Drodzy żeglarze!
Wreszcie zapadła oczekiwana przez nas decyzja. Protest ŻEGLARSKIEGO SZCZECINA odniósł efekt. Pod presją szczecińskiego środowiska morskiego i współdziałających z nami mediów, Marszałek Województwa porozumiał się z Prezydentem Szczecina Piotrem Krzystkiem w sprawie lokalizacji Muzeum Morskiego w Szczecinie. Muzeum Powstanie na Łasztowni, gdzie my, Szczecinianie, wybudujemy w przyszłości NOWE, POLSKIE SERCE MIASTA.
Muzeum Morskie ma kluczowe znaczenie. Musi być powiązane z dzielnicą portową, która powinna powstać właśnie na Łasztowni, Centralnym Portem Jachtowym Szczecina na wyspie Grodzkiej, Polskim Symbolem Miasta Szczecina (budowlą lub rzeźbą), Wałami Chrobrego i Aleją Żeglarzy, oraz całą koncepcją Międzyodrza. To jest przyszłość naszego miasta.
Biorąc pod uwagę dotychczasową politykę władz dotyczącą Muzeum Morskiego, przyglądamy się ich poczynaniom z dużą uwagą i ostrożnością. Do refleksji zmusza zwłaszcza wypowiedź wiceprezydenta Szczecina Tomasza Jarmolińskiego (z dnia 24 listopada 2008 r., na Konferencji w sprawie utworzenia Muzeum Morskiego): „Budynki muzealne nie muszą być światowymi symbolami tożsamości miejsc. My bardzo mocno przywiązaliśmy się do postrzegania ich miarą Muzeum Guggenheima, które tak pociągnęło w górę Bilbao. Muzea powinny być przede wszystkim inwestycjami funkcjonalnymi, bo głównym ich przeznaczeniem jest eksponowanie przedmiotów muzealnych. W tym rejonie miasta to nowa filharmonia będzie wizerunkowym budynkiem dla Szczecina.”
Jeszcze miesiąc temu, w październiku 2008 r., prezydent Piotr Krzystek mówił "Gazecie na Pomorzu " o Muzeum Morskim, że jest "głęboko przekonany, że na Łasztowni powinien powstać obiekt wielkiej klasy". Skąd ta zmiana? Dlaczego filharmonia? Dlaczego władze nie powiedzą, że Muzeum Morskie i Filharmonia będą budynkami wizerunkowymi? W tej kolejności.
Słysząc słowa pana Jarmolińskiego, mamy wrażenie, że słyszeliśmy wypowiedź wiceprezydenta Kielc, a nie Szczecina leżącego nad wodą. Na pierwszym miejscu Filharmonia, to zadziwia! Panie Prezydencie, co z nową Wizją Miasta? Czy to medialna iluzja? Świadczyć to może o braku koncepcji rozwoju Szczecina w tej kluczowej jego części - ŁASZTOWNI. Mimo Nowej Wizji i słownych deklaracji.
W Szczecinie nie może powstać w wyniku sporów i lokalnej nieudolności placówka imitująca Muzeum Morskie, to musi być nowoczesna i niezwykła instytucja, na miarę XXI wieku. Obecnie to miasto nie ma duszy, twarzy. Nie może być, więc mowy, co sugeruje wypowiedź wiceprezydenta, o przeciętności i tylko funkcjonalności tej inwestycji. Nie w tym miejscu i nie z tą placówką.
Czekamy na ogłoszenie międzynarodowego konkursu architektonicznego, który pozwoli wybudować w Szczecinie niezwykły obiekt. Zapowiedział to wicemarszałek województwa - Witold Jabłoński. Liczymy na wsparcie tych działań władz Szczecina.
Muzeum Morskie powinno i dla władz Szczecina być pierwszoplanową inwestycją. Przypomnijmy słowa przewodniczącego Komisji Kultury Rady Miasta – Pawła Bartnika, wypowiedziane 8 czerwca 2006 roku: „Komisje Rady Miasta zgodnie poparły ideę budowy Muzeum Morskiego. Postulujemy, aby w planie zagospodarowania przestrzennego umieścić Muzeum Morskie na Łasztowni, a w projekcie budżetu zaplanować pieniądze na ten cel, bo to muzeum nie powstanie tylko w oparciu o budżet marszałka. Musi być mecenat miasta. Przecież w interesie miasta związanego z rzeką i morzem jest, żeby funkcjonowało w nim samodzielne Muzeum Morskie. Zostawiamy te mądre słowa bez komentarza, dla nas, środowiska morskiego, jest to oczywiste.
Jak wiemy Muzeum Morskie nie jest jedną z wielu placówek kulturalnych, które mają powstać w naszym województwie. Jest dla Szczecina placówką kluczową, jednym z głównych filarów Marki Szczecina i regionu. Konieczne jest wyasygnowanie na budowę Muzeum Morskiego większych środków, tak, aby powstał wysokiej klasy budynek, z odpowiednim zapleczem i nabrzeżami. Za pieniądze pozyskane przez Urząd Marszałkowski możemy postawić skromny budynek, nieadekwatny do tego miejsca, idei ŻEGLARSKIEGO SZCZECINA i Nowej Wizji Miasta. Tylko samodzielne, prężne Muzeum Morskie, jako centrum kultury morskiej Szczecina, będzie jego atutem. Podniesie rangę miasta - historycznej stolicy Pomorza Zachodniego, wesprze starania miasta o miano Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
PODEJMIJMY SPOŁECZNĄ DYSKUSJĘ, – Jakie powinno być MUZEUM MORSKIE?
Zwracamy uwagę jak wiele osób i instytucji nie rozumie, czym powinno być Muzeum Morskie! My proponujemy, aby nie było to MUZEUM – tylko CENTRUM MORSKIE. Placówka, która połączy kilka funkcji:
- muzeum
- interaktywnej placówki morskiej
- naukową
- badawczą
- wystawienniczą
- organizatorską (imprezy morskie, Dni Morza, Regaty, i inne)
Jak Wy żeglarze, sympatycy żeglarstwa i szczecinianie widzicie MUZEUM MORSKIE?
Wszyscy chyba jesteśmy zgodni, że to musi być wiodąca placówka kultury tego miasta. Przez nią, co roku przewinie się, co najmniej milion osób. Można by zapytać władze Szczecina, jaka instytucja kulturalna w Szczecinie przyciąga obecnie milion osób rocznie?
Apelujemy, aby wokół Muzeum Morskiego zbudować szeroką koalicję: Urząd Marszałkowski, Urząd Miejski, Przedsiębiorstwa gospodarki morskiej, Akademia Morska i organizacje wodne, szczecinianie. Powinniśmy połączyć siły, aby zbudować tą niezwykła placówkę.
Pamiętajmy, że większą część naszej planety pokrywają oceany. Woda jest najważniejszym eliksirem życia, a nasz Szczecin leży nad wodą.
Piotr Owczarski
Przewodniczący Komitetu Społecznego
ŻEGLARSKI SZCZECIN



