Jeszcze nie na wodzie – chociaż lody już częściowo puściły – ale na razie nad wodą spotkali się w sobotę żeglarze z JK AZS, by najpierw utopić zimę, czyli Marzannę, a potem powspominać stare i zaplanować nowe rejsy i wyprawy. Przy gitarze, piwie, kiełbaskach i domowych ciastach.
Łódki jeszcze na lądzie, kilka przezimowało w lodach, na przystani specyficzny wczesnowiosenny nastrój, niektórzy przystąpili już do wiosennego pucowania i przygotowania jachtów do wodowania. Sezon coraz bliżej, przecież wiosna już naprawdę przyszła..
Tekst i zdjęcia Wiesław Seidler










