Start Aktualności Aktualności Jeszcze o „jachtowych zakątkach” Szczecina - piszą mieszkańcy ulic Wiszesława i Strzałowskiej

Jeszcze o „jachtowych zakątkach” Szczecina - piszą mieszkańcy ulic Wiszesława i Strzałowskiej

Drukuj
„Te wszystkie azjatyckie slumsy nad Odrą powinny być zlikwidowane. Pełno śmieci, wszystko zarośnięte, szczury, brud, całe lato jest tam picie alkoholu, kupa rozmnażających się kotów, brud niesamowity. Gdzie ci ludzie, co tam mieszkają, mają toalety, przecież zanieczyszczają środowisko?. Nie płacą też za śmieci, więc gdzie je wyrzucają? W latach siedemdziesiątych park Grobla cały był w kwiatach, nabrzeże nad Ordą czyściutkie, można było spacerować. Teraz tam nawet nie można podejść, są chaszcze i te obrzydliwe zabudowania. Kiedy to będzie zlikwidowane?

To jest samowola ludzi, którzy mają kaprys, aby tam mieszkać. Tylko alkohol i alkohol. Latem jest to coś okropnego. Nawet z dziećmi nie można tam pospacerować. Widać tylko pijaków i pełno butelek. Marzy mi się, moim sąsiadom i nam mieszkańcom ulic Strzałowskiej i Wiszesława, żeby zrobiono tam porządek. Statki płynące do naszego portu milej by zerkały na czyste nabrzeże, bez slumsów. Gdzie jest ochrona środowiska? Dziękujemy "Kurierowi" za podjęcie tego tematu - mieszkańcy ulic Wiszesława i Strzałowskiej".


Taki list wpłynął do Redakcji "Kuriera Szczecińskiego", po publikacji redaktora Andrzeja Gedymina na temat "jachtowych zakątków" Szczecina. Dołączamy się do opinii mieszkańców nadodrzańskich dzielnic - nie tak, jak na zdjęciu, powinny one wyglądać. Pozostaje jednak pytanie - zlikwidować "slamsy" można, ale co w zamian? A może uda się połączyć spacerowe, rekreacyjne i użytkowe funkcje tego miejsca? Idzie wiosna, czas na zmiany…

Zdjęcie: Wiesław Seidler

 

Nowy portal dla żeglarzy
Rejsuj.pl

Szukaj


Odwiedziło nas:

mod_vvisit_counterDzisiaj122
mod_vvisit_counterW tym miesiącu9663
mod_vvisit_counterOgółem165715