Niebawem zakończy się pierwsza aukcja historycznego jachtu „Polonez”, który zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii polskiego żeglarstwa. To na nim kapitan Krzysztof Baranowski opłynął świat w latach 1972 – 1973. Następnie jacht został przekazany Wyższej Szkole Morskiej w Szczecinie, gdzie służył studentom, po czym został sprzedany i …zapomniany. Po latach „Polonez” trafił ponownie w prywatne ręce – stał się własnością firmy deweloperskiej „Włodarzewska” S.A. i po przebudowie zakończonej w 2008 roku odzyskał dawną świetność i wypłynął na morza, pod opieką szczecińskich żeglarzy. Uczestniczył też w bałtyckich regatach…(na zdjęciach).

Niestety, od dwóch lat znowu bezczynnie „leżakuje” w Szczecinie, na przystani Mariny Hotele, nad jeziorem Dąbie, a z uwagi na fakt, że właściciel jachtu ogłosił upadłość, syndyk sprawujący pieczę nad majątkiem firmy jest zobligowany do sprzedaży jachtu. Oferty można jeszcze składać, ale tylko do czwartku 19 kwietnia 2018 roku…
Link do aukcji: https://www.netbid.com/pl/

Przypomnę, że na internetowej stronie „Żagli” i na naszej stronie jest obszerna relacja z historycznego tłumnego powitania K. Baranowskiego i „Poloneza” w Szczecinie, po powrocie z wokółziemskiego rejsu, w 1973 roku – czyli 45 lat temu. Dawne swoje rejsy i dokonania wspomina też kpt. K. Baranowski, w „Spowiedzi Kapitana” (na zdjęciu). Czy „Polonez” wróci jeszcze na oceany i na Wielką Pętlę? Pod jaką banderą (WS)
Zdjęcia: Wiesław Seidler

Początek strony